Tu mieszkańcy Białego Domku przyjmowali gości. Wnętrze pokoju dekorują malowidła i obiekty, nawiązujące do sztuki chińskiej. Dwie ściany wyłożone są oryginalnymi, chińskimi tapetami, przedstawiającymi sceny z życia mieszkańców tego kraju oraz widok europejskich faktorii handlowych w Kantonie (miasto w południowych Chinach). Jako,że tapety okazały się zbyt małe w stosunku do ścian pokoju, Jan Bogumił Plersch domalował im brakujące fragmenty: górną partię nieba oraz elementy pejzażu wyznaczające horyzont. Trzecia ściana zawiera malowidło Plerscha, przedstawiające sceny z życia Chińczyków.

Wykorzystanie dekoracyjnych tapet z motywami chińskimi było popularne w tym czasie. Przykłady takich rozwiązań znajdziemy np. w angielskich rezydencjach arystokratycznych Saltram House czy zamku Strathallan.

W tej samej stylistyce wykonano zdobione postaciami Chińczyków świeczniki ustawione w narożnikach pokoju. Zamówiono je w Miśni, w słynnej fabryce porcelany. Sufit również udekorowano malowidłami nawiązującymi do motywów orientalnych. Z Chin sprowadzono dwa stojące w tym wnętrzu wazony.

Motywy nawiązujące do sztuki chińskiej (chinoiserie) cieszyły się wielką popularnością w czasach oświecenia. Malowane subtelnymi, pastelowymi kolorami  pasowały do powszechnych wówczas motywów rokokowych.

Rozległe, orientalne pejzaże oraz fantastyczne ornamenty (smoki, rajskie ptaki) wprowadzały do Pokoju Bawialnego w Białym Domku atmosferę spokoju i beztroski. Tu król mógł odpoczywać w gronie najbliższych. Dekoracja pokoju nawiązywała do wizji krainy wiecznej szczęśliwości, gdzie Stanisław August mógł znaleźć schronienie przed codziennymi rozterkami.